kapryśny Lubomir, rozkochany Feliks i tajemniczy Marold :)

Witam Was!
Lubomir postanowił dzisiaj się Wam pokazać w całości i pozował jak profesjonalista. Ale ponieważ jest dość kapryśny i nieśmiały to wziął do towarzystwa kolegę Feliksa - we dwójkę zawsze raźniej.

Oto Lubomir - zmarźluch z szalikiem ;)






I kolega do towarzystwa - kochliwy zielony Feliks:)




Banda Tuliusza - jest ich już trzech - powinnam ich nazwać 'Ich troje' - ale chyba nie wypada ;) 


i......


tak dla odmiany pierwszy baranek w tym sezonie. Pozdrawiam i do jutra!

10 komentarze:

  1. Bardzo sympatyczna trójka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach te oczęta :) Słodziaki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chłopaki klasa! Skąd Ty bierzesz takie boskie imiona dla nich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukam i szperam, dla mnie każdy anioł jest wyjątkowy więc imiona też staram się im dać wyjątkowe! pozdrawiam!

      Usuń
  4. No nie zawiodłam się - wszystkie są świetne! :))) Aż nie umiem się do nich nie uśmiechać! Cudne :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy wyjątkowy i uroczy:-) A te ich ubranka są po prostu niesamowite.:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie milusie! Jak je zobaczyłam to aż mi się oczka zaświeciły. Są bardzo wesołe, a ponadto takie malutkie, kolorowe, stojące aniołeczki to rzadkość dzięki czemu jeszcze bardziej mi się podobają. Czekam na baranka!!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    przesolone-inspiracje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Ola, już zaglądam do Ciebie. :)

      Usuń

 

Mój sklep

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

Polub na Facebooku